Wrzucam kilka zdjęć z sesji z Julią (za mną) i Martyną (po lewej).
Bo najlepsi przyjaciele są zawsze i zawsze możesz na nich liczyć i nigdy się od Ciebie nie odwrócą.
Niedziela tak jak mówiłam spędzona z nosem w książkach z historią, której mam po dziurki w nosie. Jest to jedyny przedmiot, którego tak bardzo nienawidzę, i którego za żadne skarby, nie potrafię się nauczyć.
Ostatnio zaczęłam pisać pamiętnik, który pomaga mi równie mocno jak prowadzenie tego bloga. Jakiś czas temu zrodziło się we mnie marzenie bycia profesjonalną modelką,taką, którą profesjonaliści będą chcieli na sesjach, chciałabym też żeby moja twarz kiedyś istniała, w jakichś kampaniach reklamowych czy czymś tego typu, chciałam wziąć udział w akcji "z fejsa na billboard" aczkolwiek wtedy jeszcze nie miałam żadnych zdjęć, co się wiąże z tym, że nie miałam żadnych szans. Mimo to chciałabym się w tym kierunku rozwijać i co najważniejsze spełniać marzenia, co teraz jest bardzo trudne poprzez ograniczenia rodziców, które nie pozwalają mi na podejmowanie się różnych rzeczy, ani rozwijania się w pewnych sprawach i próbowania czegoś nowego.
Fajne zdjęcia :) Zapraszam ; http://stronulena.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń