Pieniądze- środek płatniczy czy ludzkie 'guru'?
Od niepamiętnych czasów pieniądzem określano wartość produktów z początku była to żywność, zwierzęta, później metale, aż w końcu współczesne monety i banknoty. Pieniądz jest środkiem płatności, fakt faktem, nie mając ich nie poradzimy sobie, ale czy jest to powód by mając je określać siebie lepszym? Czy w dzisiejszych czasach podstawowa jego funkcja została zastąpiona wyznacznikiem pozycji społecznej?
Nie można zaprzeczyć, iż pieniądz potrzebny jest do codziennego funkcjonowania, na zakup żywności, wszelkie opłaty związane z zaspokajaniem ludzkich potrzeb. Wiadome też, że człowiek zwyczajnie cieszy się, że ma go przy sobie, zwracając uwagę na to, że nie dostaniemy nic za darmo. Wszystko ma swoją cenę, ale ludzie uznają wyższość dóbr materialnych, nad wszystkimi innymi.
Człowiek zaczyna myśleć, że może dostać wszystko czego zapragnie, gdy zapłaci. Wielu z nas spotkało się pewnie z osobą, która tak działała- z przekonaniem, że może coś lub kogoś kupić. Coraz więcej spotyka się małżeństw nie dla miłości, lecz dla majątku. Wielu młodych ludzi, wyjeżdża poza granice swojego kraju w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy. Staje się On ludzkim priorytetem. A nie zapominajmy, że jest to tylko i wyłącznie przedmiot, którym posługujemy się by coś zapłacić. Wprawdzie faktem jest to, że czujemy się dobrze posiadając je, ale czy powinniśmy stosować go nie w celu kupna pewnego dobra materialnego, ale np. osoby?
Pieniądze szczęścia nie dają, ale nie da się bez nich żyć. Jest to prawda, lecz coraz więcej osób postrzega je jako sposób na życie. Są wyznacznikiem bycie wyżej usytuowanym: Masz pieniądze? Masz władzę.
Spotykamy się również z coraz większym brakiem tolerancji. Już nie tylko dyskryminowani są ludzie o odmiennym kolorze skóry, orientacji seksualnej, czy religii. Dyskryminowani są również ludzie, z niższych klas społecznych, którzy nie mają wielkiego majątku. Głównie nastolatkowie, są ośmieszani z tego powodu. Ludzie, zwłaszcza w tym wieku, wiedząc, że „mają” pieniądze, chociaż tak naprawdę ich nie mają, bo to własność nie ich, a ich rodziców, pokazują swoją wyższość nad innymi, tylko dlatego, że mają kilka banknotów więcej w portfelu. Zatem można stwierdzić, że coraz więcej mamy na świecie materialistów.
Warto więc skupiać swoją uwagę na tym ile mamy w portfelu? Czy tak naprawdę to jest ważne? Skoro ludzie mają tyle pieniędzy, to dlaczego nie mogą podzielić się nimi z głodującymi osobami na ulicy? Co skłania ich do obojętnego przejścia obok potrzebującego? Żądza posiadania coraz to większej i większej ich ilości? Jak widać mamy też coraz więcej egoistów, którzy zamiast podzielić się tym co mają i co jest dla nich drobiazgiem z kimś kto tego nie ma i jest to dla niego bardzo ważne, wolą wydać te kilka monet na nic nie znaczące i nic nie zmieniające w ich życiu błahostki.
Niewątpliwie pieniądze są nad niezbędne do funkcjonowania w dzisiejszym świecie, lecz nie są niezbędne do szczęścia. Nie powinny być celem samym w sobie. Nie oceniajmy innych na podstawie zasobności ich portfela, pieniądze to nie wszystko.
Swoją drogą jak mija wam tydzień? Jak z aktywnością fizyczną? :D Macie motywację do ćwiczeń, czy raczej leniuchujecie? A oceny na semestr? Czekam na komentarze! :D












